|
|
W tym miejscu chciałabym zająć się bardzo ważną kwestią posiadania psa jaką jest żywienie.
Prawidłowy pokarm to podstawa prawidłowego rozwoju,
zdrowia i witalności białego owczarka szwajcarskiego.
Posiadane doświadczenie nie wystarczyło by z marszu dobrać odpowiednią dietę
dla naszego BOS-a, ale po pół roku poszukiwań, udało się.
To co w tym miejscu napisze jest moim prywatnym zdaniem,
popartym wieloletnim doświadczeniem. Niech dowodem na wagę odpowiedniego żywienia
będzie nasza 18 letnia suczka Kora, którą przez tyle lat utrzymaliśmy w dobrym zdrowiu
i kondycji.
Na polskim rynku jest dostępne bardzo dużo karm suchych, niestety pomimo pięknych obietnic, że kupujemy zdrowy kompletny pokarm dla naszych podopiecznych, tak nie jest. A w internecie panuje moda na BARF, jednak i tu musimy zweryfikować opowieści o tym jak to nasz pies jest drapieżnikiem i najlepsze co możemy mu dać to surowe kości z mięsem, faktem jest, że nasz pies to drapieżnik udomowiony, z bardzo delikatnym układem trawiennym. Więc co nam zostaje? |
|
|
Karmę podajemy moczoną, ciepłą, przynajmniej na godzinę przed/po spacerze. Nie dodajemy żadnych witamin ani minerałów chyba że będzie to zalecone przez weterynarza. Mięso podajemy sparzone, a nie gotowane po rozdrobnieniu razem z karmą, lub jako nagrody przy szkoleniu. Szczenięta karmimy 4 razy dziennie przynajmniej do 4 miesiąca życia, następnie 3 razy dziennie do 6 miesiąca życia (lub dłużej jeżeli piesek bez problemu zjada tą ilość posiłków), dwa razy dziennie minimum do 12 miesiąca życia. Ja jestem zwolennikiem stałego karmienia psów ras dużych dwoma posiłkami dziennie, dzięki czemu zmniejszamy ryzyko wystąpienia skrętu żołądka.
|